Między teraz a wiecznością
RECENZJA
TYTUŁ: "MIĘDZY TERAZ A WIECZNOŚCIĄ"
AUTOR: MARIE LUCAS
A jeśli mieszkańcy zaświatów chcą ci coś powiedzieć…? Szesnastoletnia Julia najchętniej zapomniałaby o swoim dotychczasowym życiu. Dlatego w nowej szkole udaje beztroską dziewczynę z zamożnej rodziny i znajduje sobie przyjaciół, którzy nie zadają zbyt wielu pytań. Wkrótce zdobywa też chłopaka – przystojnego, popularnego Feliksa. Niestety Julia nie może przestać myśleć o Nikim, którego poznała pierwszego dnia w szkole. Chłopak skrywa jakąś mroczna tajemnicę, wszyscy schodzą mu z drogi i nie odpowiadają na pytania o niego. Pewnego dnia Niki zagaduje Julię. Ma dla niej wiadomość od jej dziadka. Tyle że dziadek Julii nie żyje… Cudowna, wywołująca gęsią skórkę historia miłości.
KSIĄŻKĘ "MIĘDZY TERAZ A WIECZNOŚCIĄ" MOGĘ Z CZYSTYM SUMIENIEM ZAKWALIFIKOWAĆ DO KSIĄŻEK WSPANIAŁYCH I UDANYCH!!!
Wchłonęłam ją w jedną noc. Bardzo podobał mi się wątek Nikiego.
Jedyne co mi się w tej powieści nie podobało to zakończenie. Jest takieś, jakieś mdłe. Niektóre sprawy zostają niewyjaśnione. W książce pojawia się mnóstwo wątków, które są niedokończone, jakby autorka o nich zapomniała np. wątek Konrada, o którym czytelnik naprawdę nic się nie dowiaduje. Książka jest udana mimo pewnych potknięć.
Znów brzydkie zaznaczenie tekstu.
OdpowiedzUsuńMiędzy teraz a wiecznością - recenzja
Między teraz a wiecznością
RECENZJA
TYTUŁ: "MIĘDZY TERAZ A WIECZNOŚCIĄ"
Powtórz tytuł jeszcze dziesięć razy. // Niepoprawny cudzysłów.
Więcej niż połowa tej, nie no, nie nazwę tego recenzją, nie ma bata... tej nic nie wynoszącej opinii to opis wydawcy.
Jedyne co mi się w tej powieści nie podobało to zakończenie.
Przecinki przed co i to.
Jest takieś, jakieś mdłe.
Jakieś takie, bez przecinka.
jakby autorka o nich zapomniała np. wątek Konrada
Przecinek przed np.
o którym czytelnik naprawdę nic się nie dowiaduje.
Niczego.
Książka jest udana mimo pewnych potknięć.
Tutaj przydałby się przecinek przed mimo.